strona główna 
 

 

 



Warsztaty kaligrafii japońskiej Shodo - Wałcz, 12.03.2016

W sobotę 12.03.2016 roku w Wałczu odbyły się warsztaty kaligrafii japońskiej - Shodo zorganizowane przez związek sportowy World Shotokan Institute - Poland. Dzięki uprzejmości Starosty Wałeckiego Dr Bogdana Wankiewicza zajęcia mogły się odbyć w sali narad wałeckiego Starostwa Powiatowego. Warsztaty poprowadziła Sensei Yoshimi Nakayasu /5 Dan/ nauczycielka kaligrafii oraz języka japońskiego ze szkoły językowej Murasaki w Warszawie. Sensei Nakayasu mieszka w Polsce już od niemal 10-ciu lat i bardzo dobrze mówi po polsku co było niewątpliwą zaletą warsztatów. Podczas zajęć można było dowiedzieć się sporo o samej kaligrafii, ale także o języku japońskim, kulturze Japonii i wielu różnych zagadanieniach, które poruszano w luźnej rozmowie. Yoshimi-san  towarzyszył jej mąż Michał, który aktywnie wspierał ją w przeprowadzeniu zajęć.

Shodo to wyrażanie siebie poprzez pisanie.  Aby umieć pisać i czytać w języku japońskim należy poznać 50 znaków katakany (służy do zapisywania wyrazów obcojężycznych), 50 znaków hiragany (oryginalny alfabet japoński) a do tego jeszcze 1945 znaków kanji oznaczająceych całe wyrazy (kanji pochodzą z Chin)... Do tego aby zająć się kaligrafią trzeba mieć czyste serce (SHIN), przygotowane i wytrenowane ciało (GI) oraz nienaganną technikę (TAI), którą zdobywa się latami poprzez ciągłe ćwiczenia. W czasie warsztatów wielu z nas przekonało się, że nawet wykaligrafowanie jednej prostej linii nastręcza sporo problemów... Oczywiście w miarę upływu czasu i ilości zużytego tuszu oraz rosnącej sterty zapisanych kartek nasze umiejętności nieco wzrosły przynajmniej na tyle aby każdy z nas spróbował wykaligrafować trudniejszy wyraz na papierze ryżowym. 

Na zakończenie warsztatów każdy uczestnik otrzymał kaligrafię swojego imienia w wykonaniu naszego gościa. Obserwowanie lekkości i płynności ruchów pędzla Sensei Nakayasu było nie lada przyjemnością. Wszyscy patrzyliśmy z podziwem jak na białych kartach w ciągu sekund pojawiały się piękne znaki katakany o doskonałych proporcjach i formach. Spędziliśmy sobotnie przedpoludnie na ponawaniu kolejnego elementu kultury Orientu, na zgłebienie którego trzeba wielu lat pracy i głębokich studiów. Czy karatedo różni się aż tak bardzo od shodo ?! Wszak w każdej z nazw występuje znak:"do" oznaczający drogę, synonim ciągłego doskonalenia się w poszukiwaniu ideału.

W przerwie złożyliśmy gratulacje Oskarowi Michorkowi, który obchodził swoje urodziny i przyniósł na warsztaty pyszne ciasto. Jubilatowi odśpiewaliśmy tradycyjne "sto-lat" ale co poniektórzy dopytywali się jeszcze o "pasowanie":) Obsługę fotograficzną warsztatów zapewnił Bartosz Ćmiel który uwiecznił to niecodzienne wydarzenie na pięknych zdjęciach. Bardzo wszystkim dziękujemy za wzięcie udziału w warsztatach oraz ciepłe przyjęcie naszych wspaniałych gości. Mamy nadzieję, że impreza spełniła Wasze oczekiwania. Arigato gozai mashita ! Oss !

NASZ GOŚĆ O SOBIE: 

..."Moje imię można przetłumaczyć jako „dojrzewać naprawdę dobrze”. Znaczy to, że powinno mnie czekać dużo dobrych rzeczy w życiu. W Japoni rodzice po zastanowieniu jakie życie chcą dla swoich dzieci, wybierają kanji które składają się na imię dziecka. Pochodzę z Shizuoki, a obecnie mieszkam w Warszawie.

Wychowywałam się w spokojnej niemaj sielankowej okolicy. Dookoła wszędzie plantacje herbaty co na pewno wpłynęło na moją osobowość. Od najmłodszych lat miałam całkowicie wypełnione dni. Szkoła, lekcje kaligrafii, gra na fortepianie. Jednak gdyby nie to wszystko nie byłabym teraz tym kim jestem, dlatego nie mogę powiedzieć, że taka ilość pracy i zajęć źle na mnie wypłynęła. Do szkoły średniej bardzo dużo pływałam (codziennie ok. 4000m), w zawodach wypadałam średnio, ale pływanie pozowliło mi nabrać hartu ducha.

Naukę gry na fortepianie rozpoczęłam w wieku 5 lat. Do 13 roku życia uczyłam się gry metodą Suzuki. Ukończyłam Uniwersytet muzyczny w Tokio (Kunitachi) po czym przyjechałam na staż do Polski który ukończyłam na Uniwersytecie muzycznym Fryderyka Chopina (fortepian). Koncertowałam w Japonii, Polsce, Angli oraz Tajlandii.

Od 8-go roku życia uczę się kaligrafii. Należę do szkoły Kenyuukai (硯友会). Bardzo szybko udało mi się osiągnąć 5 dan mistrzowski w kaligrafii Japońskiej. Dostałam więcej niż 100 nagród w różnych konkursach kaligraficznych. Obecnie w Warszawie uczę kaligrafii w „Centrum Kaligrafii Japońskiej Murasaki”. Poza nauką kaligrafii prowadziłam ponad 100 pokazów na terenie całej polski. Przekazując swoją wiedzę, filozofię poprzez warsztaty, telewizję, radio czy też czasopisma. Rozmyślanie o tym w jaki sposób najlepiej przekazać moją wiedzę dla uczniów stało się dla mnie codziennościa. Dodatkowo czasami organizuje koncerty pianistów japońskich w polsce na których czasami też gram.

Hobby: gotowanie. Ulubione słowo: starać się. Uwielbiam: grać na fortepianie. Muzyka wzbogaciła moje serce. W muzyce znajduję świat marzeń pełen wyobraźni i miłości. Grając używam dłoni do wyrażenia siebię. To samo mogę powiedzieć o kaligrafii. Trzymając w dłoni pędzel za każdym razem przelewam na papier część siebie.

W Japonii od dawna mówi się, że aby czegoś dokonać trzeba posiadać: serce (mentalność), technikę i wytrzymałość. Wykonanie doskonałej pracy to wynik balansu wszystkich trzech elementów. Niezależnie od tego czy osiągam sukces czy też porażkę, każde doświadczenie uczy mnie czegoś nowego. Każde doświadczenie szlifuje diament mojego życia, tak zaczęłam myśleć i to stało się częścią mojej filozofii po przeprowadzce do Polski. Teraz staram się przekazać innym swoje doświadczenia. Każdego dnia uczę innych i oni też każdego dnia uczą mnie"...

中安善実Yoshimi Nakayasu)


drukuj wyślij ten link
Fotogaleria: Wałcz, 2016.03.13

 
    projekt, wykonanie: Dekorus